ukryj reklamy

 

Kanał RSS

Moje ostatnie wpisy

  • Dzika, dzika młodość, moja wielka niewiadoma.  ::  
Stać wśród wysokich blokowisk. Takich jak na Manhatanie w Czechowicach, albo na Śródmiejskim w Bie

    1 dzień temu

  •   :: Łał, mam już 21 lat! Tzn. o 22.01.2012 o godzinie 13:40 będę mieć. ;]
 
Hm. Jednak nie jest to takie

    8 dni temu

  •   :: "Tylko rób to zdjęcie szybciej, bo mi twarz zamarza"
 
:D
 
Lubię to zdjęcie. Musiałam się

    9 dni temu

  • Lara wędrowna.  :: Kocham to zdjęcie!!! Mimo fatalnej jakości i jeszcze gorszego wykadrowania. Ja chcę już wiosnę...

    12 dni temu

  • "Bo to, że mnie nie chcesz już wiedziałem wcześniej"  :: Siedzimy. Jak zawsze. Nie wiem po co mnie tu wyciągasz? Wyrywasz z mojego świata. Myślisz, że to wsz

    12 dni temu

  •   :: Jest znowu wieczór, na dachach leży śnieg i dni tak lekko biegną niewiadomo gdzie.
 
_______________

    13 dni temu


Albumy

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Aby podarować prezent musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Dzika, dzika młodość, moja wielka niewiadoma.

Dzika, dzika młodość, moja wielka niewiadoma.

Aparat: SONY - EXIF
Model: DSLR-A200
Przysłona: f/6.3
Ogniskowa: 35.0mm
Naświetlanie: 1/60s
ISO: 320

Wyślij na komórkę

Album: Neurotyczna za bardzo  

Kategoria: ludzie  

Włącz muzykę/film

 

Stać wśród wysokich blokowisk. Takich jak na Manhatanie w Czechowicach, albo na Śródmiejskim w Bielsku. Widzieć świat tylko na czarno-biało. Spoglądać na szare niebo i zabrudzone, stare wieżowce. Kręcić się w kółko ciągle patrząc w górę, aż wszystko zacznie wirować i zleje się w jedną masę. Do takich rzeczy zachęca mnie muzyka załączona w dzisiejszym wpisie...

Miłego słuchania...

 + lubię takie zdjęcia. Takie naprawdę "moje".

__________________________________________________________________________________________

 

"Późnym latem 2001 roku, ceniony nowojorski artysta William Basinski dokonywał przeglądu własnego archiwum muzycznego. Niespodziewanie natrafił na zachwycające, orkiestrowe pętle,˙ przygotowane przed dwudziestoma laty i zapomniane. Podekscytowany odkryciem, chciał jak najszybciej przetransferować zawartość wiekowych taśm magnetycznych na nośnik cyfrowy.

Szpule okazały się naprawdę stare; w trakcie przegrywania Basinski zauważył, że głowica odtwarzacza dosłownie ściera taśmy na proch, tym˙ samym modyfikując nagrany dźwięk. Muzyka umierała na moich oczach, pisze w książeczce, zdradzając przy tym, jak wiele owa muzyka dla niego znaczyła: (...) w tych pejzażach była moja młodość, mój raj utracony, (...) wszystko umierało spokojnie, dostojnie, pięknie. Tak powstał "The Disintegration Loops", wstrząsający zapis przemijania."

 

 

_________________________________

 

Obserwuje wszechogarniający szał związany z ACTA. No cóż, nie myślałam, że w ogóle cokolwiek napiszę na ten temat, ale chyba parę zdań nie zaszkodzi. Myślę, że naród nasz jakże wspaniały dopiero w takiej chwili dowiaduje się, że istnieje np. art 4 Konstytucji RP, albo w ogóle pierwszy raz w życiu zapoznaje się z jej treścią. Wczoraj, podczas projektu z warsztatów europejskich miałam okazję uczestniczyć w dyskusji na ten temat. Cóż, okazało się, że moi "koledzy" nie wiedzieli tak naprawdę przeciw czemu walczyli w środę, w centrum Bielska, ani też nie zapoznali się dokładnie z zapisem tej umowy, a jeśli już czytali to i tak nie zrozumieli jej. Oprócz tego oczywiście przewinął się wątek Hołdysa i jego osamotnionego stanowiska w tej sprawie. Jeden z kolegów, taki co to uważa się za bystrego zasugerował, że po co Z.Hołdys w ogóle się wypowiada w tej sprawie skoro i tak go nikt nie ściąga. Na szczęście moja natychmiastowa riposta sprawiła, iż kolega P. zaprzestał "wydalania z siebie nieprzemyślanych wymiotów werbalnych"...Chciałabym jeszcze powiedzieć, że cieszę się mimo wszystko iż naród potrafi się chociaż raz tak solidarnie zebrać (tzn. to młode pokolenie) i walczyć o swoje prawo. Nie jestem ani za, ani przeciw ponieważ nie widzę w zapisie tej umowy jakiegokolwiek zagrożenia dla mnie, jako zwykłego, małego szaraczka co to ma "zapie**ol na facebooku" i takie tam... Uważam jednak, iż ci, co popierali lub byli inicjatorami buntu przeciwko Z.Hołdysowi są tak naprawdę jak ta władza za czasów PRL-u co usuwała tych z opozycji. Mnie to przeraża. Ludzie, którzy (JAK SAMI DOBITNIE TWIERDZĄ) są za wolnością słowa, tłamszą jednego człowieka za to, że ma inne zdanie! W imię wolności słowa zabraniają wyrażania własnego zdania. Chore!

Miało być parę zdań... No cóż. Zboczenie zawodowe, bądź też edukacyjne.

 

 

Link do wpisu:

Komentarze

+ dodaj

Na razie nie ma jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz

treść komentarza:

Komentuj

Poleć to zdjęcie znajomym

Dzika, dzika młodość, moja wielka niewiadoma.  ::  
Stać wśród wysokich blokowisk. Takich jak na Manhatanie w Czechowicach, albo na Śródmiejskim

Podaj swój adres e-mail

Podaj adresy e-mail znajomych

Napisz wiadomość

Przepisz kod z obrazka:

 

Ulubione fotoblogi

...

"Księgi bywają groźne. Nie wolno ich bezkarnie otwierać.."

Dziękuje



Ostatnie komentarze

Otrzymane|Napisane

Ostatnio odwiedzili