neurotycznanina.flog.pl
hej, czy nie wiecie, nie macie władzy na świecie.
Dzika, dzika młodość, moja wielka niewiadoma.
28.01.2012, 18:58:01
Aparat: SONY - EXIF↓
Model: DSLR-A200
Przysłona: f/6.3
Ogniskowa: 35.0mm
Naświetlanie: 1/60s
ISO: 320
Włącz muzykę/film
Stać wśród wysokich blokowisk. Takich jak na Manhatanie w Czechowicach, albo na Śródmiejskim w Bielsku. Widzieć świat tylko na czarno-biało. Spoglądać na szare niebo i zabrudzone, stare wieżowce. Kręcić się w kółko ciągle patrząc w górę, aż wszystko zacznie wirować i zleje się w jedną masę. Do takich rzeczy zachęca mnie muzyka załączona w dzisiejszym wpisie...
Miłego słuchania...
+ lubię takie zdjęcia. Takie naprawdę "moje".
__________________________________________________________________________________________
"Późnym latem 2001 roku, ceniony nowojorski artysta William Basinski dokonywał przeglądu własnego archiwum muzycznego. Niespodziewanie natrafił na zachwycające, orkiestrowe pętle,˙ przygotowane przed dwudziestoma laty i zapomniane. Podekscytowany odkryciem, chciał jak najszybciej przetransferować zawartość wiekowych taśm magnetycznych na nośnik cyfrowy.
Szpule okazały się naprawdę stare; w trakcie przegrywania Basinski zauważył, że głowica odtwarzacza dosłownie ściera taśmy na proch, tym˙ samym modyfikując nagrany dźwięk. Muzyka umierała na moich oczach, pisze w książeczce, zdradzając przy tym, jak wiele owa muzyka dla niego znaczyła: (...) w tych pejzażach była moja młodość, mój raj utracony, (...) wszystko umierało spokojnie, dostojnie, pięknie. Tak powstał "The Disintegration Loops", wstrząsający zapis przemijania."
_________________________________
Obserwuje wszechogarniający szał związany z ACTA. No cóż, nie myślałam, że w ogóle cokolwiek napiszę na ten temat, ale chyba parę zdań nie zaszkodzi. Myślę, że naród nasz jakże wspaniały dopiero w takiej chwili dowiaduje się, że istnieje np. art 4 Konstytucji RP, albo w ogóle pierwszy raz w życiu zapoznaje się z jej treścią. Wczoraj, podczas projektu z warsztatów europejskich miałam okazję uczestniczyć w dyskusji na ten temat. Cóż, okazało się, że moi "koledzy" nie wiedzieli tak naprawdę przeciw czemu walczyli w środę, w centrum Bielska, ani też nie zapoznali się dokładnie z zapisem tej umowy, a jeśli już czytali to i tak nie zrozumieli jej. Oprócz tego oczywiście przewinął się wątek Hołdysa i jego osamotnionego stanowiska w tej sprawie. Jeden z kolegów, taki co to uważa się za bystrego zasugerował, że po co Z.Hołdys w ogóle się wypowiada w tej sprawie skoro i tak go nikt nie ściąga. Na szczęście moja natychmiastowa riposta sprawiła, iż kolega P. zaprzestał "wydalania z siebie nieprzemyślanych wymiotów werbalnych"...Chciałabym jeszcze powiedzieć, że cieszę się mimo wszystko iż naród potrafi się chociaż raz tak solidarnie zebrać (tzn. to młode pokolenie) i walczyć o swoje prawo. Nie jestem ani za, ani przeciw ponieważ nie widzę w zapisie tej umowy jakiegokolwiek zagrożenia dla mnie, jako zwykłego, małego szaraczka co to ma "zapie**ol na facebooku" i takie tam... Uważam jednak, iż ci, co popierali lub byli inicjatorami buntu przeciwko Z.Hołdysowi są tak naprawdę jak ta władza za czasów PRL-u co usuwała tych z opozycji. Mnie to przeraża. Ludzie, którzy (JAK SAMI DOBITNIE TWIERDZĄ) są za wolnością słowa, tłamszą jednego człowieka za to, że ma inne zdanie! W imię wolności słowa zabraniają wyrażania własnego zdania. Chore!
Miało być parę zdań... No cóż. Zboczenie zawodowe, bądź też edukacyjne.
Komentarze
+ dodaj
Na razie nie ma jeszcze komentarzy.
Dodaj komentarz
Poleć to zdjęcie znajomym

Podaj swój adres e-mail
Podaj adresy e-mail znajomych
Napisz wiadomość
Przepisz kod z obrazka:

![:: Łał, mam już 21 lat! Tzn. o 22.01.2012 o godzinie 13:40 będę mieć. ;]
Hm. Jednak nie jest to takie :: Łał, mam już 21 lat! Tzn. o 22.01.2012 o godzinie 13:40 będę mieć. ;]
Hm. Jednak nie jest to takie](http://s2.flog.pl/media/foto_mini/4164511.jpg)












